Zaloguj

Użytkownik:

Hasło:

Zapamiętaj

POMÓŻCIE MI! ;(

Napisane przez maryverr
Jestem w III klasie gimnazjum i w tym roku mamy bal gimnazjalny. Wiem, że to dla większości osób może nie być żadnym problemem, ale dla mnie to istna tragedia.
Otóż wczoraj powiedzieli nam, żebyśmy zaczęli dobierać się w pary.
I zaprosił mnie chłopak z mojej klasy. Oczywiście, powinnam się cieszyć, bla, bla, bla... ale chodzi o to, że chociaż nic do niego nie mam, to po prostu nie chcę z nim tańczyć. Nie chcę i koniec. Na samą myśl zbiera mi się na wymioty. A nie chcę mu zrobić przykrości i odmówić, bo wiadomo... jeszcze przecież tyle czasu mamy być w jednej klasie. Zresztą, u nas w klasie jest jeszcze 3 chłopaków, których lubię i wydaje mi się, że oni mnie też i mogliby mnie zaprosić. Tylko czemu on musiał wepchać się pierwszy?!
Kurcze, myślałam, czy by nie poczekać, nie napisać mu, że się zastanowię, ale na pewno wtedy zacznie podejrzewać, że coś kręcę. Poza tym nie mam gwarancji, że któryś z tych pozostałych 3 mnie zaprosi, a jak nie, to wyjdę na totalną idiotkę, kiedy mu powiem, że jednak nie idę bo coś tam. Mam nadzieję, że ktoś mnie zrozumie... Pomocy! ;/ Co mam robić? Jak to załatwić? Jeśli zrezygnuję to co zrobić, jak nikt mnie już nie zaprosi, a on będzie myślał, że idę z kimś innym i wyjdzie na jaw, że go okłamałam?
Poza tym, jeśli z nim pójdę, to ludzie będą gadać. Nie powinnam się tym przejmować, ale niestety... taka jestem i nic na to nie poradzę. Nie chcę sobie tak zszargać reputacji... wiem, że to strasznie wredne z mojej strony.
Błagam o pomoc ;(
       Głosów : 24 + głosuj Kategoria : Uczucia
Napisany przez Roxy122 2438 dni temu
Ocena: 0 | Oceń komentarz: vote unvote
Słuchaj, Słonko. Nie musisz iść z tym chłopakiem, który Cię zaprosił. Odmów mu. Nie musisz podawać przyczyny, dlaczego to zrobiłaś. A jeżeli tak bardzo chcesz, to powiedź mu, że nie chcesz z nim tańczyć. Nie bój się, to nic złego. Zdobądź się na odwagę i mu odmów. Nie ma sensu, byś sobie psuła ten piękny, wyjątkowy dzień z powodu jakiegoś chłopaka.

A może pójdziesz sama na bal? Orzejmiesz inicjatywę i przełamiesz panujące stereotypy, zaprosisz sama jakiegoś kolegę, by poszedł z Tobą z tobą na bal. Możesz też sama zaprosić kogoś do tańca. To nic złego. Nie zawsze chłopak pierwszy musi się starać o dziewczynę, pierwszy pisać, zapraszać itd.

Życzę Ci udanej zabawy! :)

Napisany przez Agnieszka25 2419 dni temu
Ocena: 1 | Oceń komentarz: vote unvote
Rozumiem, troche głupia sprawa. Ale bal jest raz na całe życie, szkoda żebyś poszła w pośepnym nastroju. Mozesz powiedziec mu ze nie chcesz z nim isc ale istenieje ryzyko ze to sie obroci przeciwko Tobie. Mozesz mu powiedziec ze z kims sie wstepnie umówilas - i czekasz na potwierdzenie, ale w zasadzie to juz troche za pozno na to. Pozostaje Ci isc z nim i sie przełamać, albo wytlumaczyc mu jandelikatniej ze nic do niego nie masz, ale podoba Ci sie ktos i mialas nadzieje na zaproszneie od tej wlasnie osoby - tym czasem, zaproponowac mu jakas umowiona kolezanke ktora nie ma jeszzce partnera. Daj znac jak poszło


Popularne Wiadomości


prev next

Top Narzekający

beeILoveYouchmura2marnotapogodynkabigosFineFernzyEtalier
dołącz do nas na twiterze