Zaloguj

Użytkownik:

Hasło:

Zapamiętaj

Związek

Napisane przez milutka
Ostatnio powiedziałam otwarcie swojemu chłopakowi, co mnie u niego drażni. A mianowicie powstał problem, szczególnie z mojej strony, że ja odczuwam, że mój chłopak mnie kontroluje. Odkąd przyjechałam na studia i począkowo mieszkałam u niego, bo nie miałam jeszcze stancji, to ciągle pytał gdzie wychodze, kiedy wroce, gorsza kontrola niz w domu, ale to przeżyłam. Natomiast jak sie juz wyprowadziłam i nie miałam neta, to jak przychodziłam do niego na weekendy psprawdzac sobie podstawwe rzeczy typu, poczta, gadu, i pogadac ze znajomymi (oczywscie wczesbej pytalam sie go czy moge sobie skorzystac z komputera, na co on sie oczywiscie zgadzal), zaczelo miec miejsce take cos... że on przychodzil do komputera, stawal nade mna i patrzyl gdzie wchodze na strony i z kim gadam, i o czym gadam, itp. Ale ostatnio co mnie najbardziej dobiło to bylo to, ze chcialam wejsc na poczte i potem posciagac materialy do nauk, to sie zgodzil i poszedl na lozko sie uczyc. W tym czasie ja otrzymalam wiadomosc od kumpeli ze zapomnialam jej wyslac kolejnych rozdzialow swojej ksiazki wiec zaczelam je kopiowac i chcialam wyslac. Ale moj chlopak zaglądął mi przez rame i z takim jakby wyrzutem do mnie "A co to? Przeciez to Twoja ksiazka a nie pomoce naukowe" i az mi sie zrobilo strasznie przykro, zle i poczulam sie jakbym zostala przylapana na jakims przestepstwie ;/ Ja rozumem, ze jest w zwiazku take cos "co Twoje to i moje" ale mimo wszystko uwazam, ze kazdy czlowiek nawet zyjacy w zwiazku ma jakies swoje prywatne sprawy, cos osobistego, tylko dla siebie. A jak rozmawialam z kumplem, z ktorym dosc czesto gadam bo znamy sie od dawna to moj chlopak sie wypytuje o sprawy kumpla, a jak kumpel chcial sie z nim poznac i zaczac znajomosc to nie chcial :/ wiec co go teraz interesuja jego sprawy :/ no z deka sie zdenerwowalam, ale to nic ) wyjasnilam mu wszystko :P ale na prawde to bylo wnerwiajace jak tak mnie kontrolwal,a raczej to ja odczuwalam ze mnie kontroluje, bo on nie widzial w tym nic zlego :P nie zdawal sobie sprawy z tego ze ja moge to odberac jako kontrolowane
       Głosów : 5 + głosuj Kategoria : Uczucia
Napisany przez magda890731 4195 dni temu
Ocena: 0 | Oceń komentarz: vote unvote
Cóż, sama przerabiałam "kontrole" w swoim związku i mimo iż nie były one przyjemne to wiedziałam że jeśli nie mam nic do ukrycia to czym się przejmować?? Spróbuj przez jakiś czas zachowywać się tak jak on - może zrozumie...;)

Napisany przez iam 4191 dni temu
Ocena: 0 | Oceń komentarz: vote unvote
Nie jestem pewna czy ta rada: cytuje "Spróbuj przez jakiś czas zachowywać się tak jak on - może zrozumie..." jest dobra. On raczej wtedy zaważy jak ty się zachowujesz i nie sądzę żeby dotarło do niego to że sam tak robił :)

Ja próbowała bym tu raczej spokojnej rozmowy, może powiedz mu że złości cię jego zachowanie wyjaśnij dlaczego. Nikt nie lubi jak ogranicza się jego prywatność!

Powodzenia.

Napisany przez FineFernzy 4181 dni temu
Ocena: 0 | Oceń komentarz: vote unvote
zapytaj go czy cieszył by sie gdybyś tez go kontrolowała i podaj pare przykładów. faceci tego nie nawidzą:) trzymaj sie:)


Popularne Wiadomości


prev next

Top Narzekający

beeILoveYouchmura2marnotapogodynkabigosFineFernzyEtalier
dołącz do nas na twiterze